Pokazywanie postów oznaczonych etykietą GOTOWANIE. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą GOTOWANIE. Pokaż wszystkie posty

piątek, 3 kwietnia 2015

A co na wielkanocny stół?





Domy zapewne ubrane w wielkanocne dekoracje, każdy kąt lśni czystością, jeżeli nie to ostatnie szlify. 
Większość z nas przygotowuje coś smacznego na stół wielkanocny,  bo przecież poza doznaniami zmysłowymi, kubki smakowe też trzeba zaspokoić.

W tym roku tradycyjnie, nie spędzamy Świąt Wielkanocnych w naszym domu, tylko wyjeżdżamy do mojego Brata i Bratowej. Ponieważ jest to spora odległość przygotowuję jedzonko, które z łatwością uda się przewieźć.



Obowiązkowo baba piaskowa, w tym roku pomarańczowa.



Upiekłam kapuśniaczki i pierożki z kaszą gryczaną z ciasta drożdżowego.



Pasztet pieczony.


Schab marynowany tydzień wcześniej i pieczony.


Szyneczka gotowana w specjalnej zalewie.


I nasza palma, która jest z nami od dobrych kilu lat: 


A u Was co podajecie Waszym najbliższym?

Kochani moi Wszystkim życzę 
Zdrowych i Radosnych Świąt.
aga





piątek, 27 czerwca 2014

Kapuśniaczek z młodych warzyw


Moje Kochane:)


Dziękuję za odwiedziny i komentarze:) Bardzo serdecznie witam wszystkich nowych Czytelników:)

Mamy lato, czas radości, wakacji, odpoczynku, czas nowalijek i świeżych warzywek:)
W tym okresie najbardziej mi smakuje i najczęściej go robię, to kapuśniak z młodych warzyw:)



Składniki:
1 młoda kapusta
3-4 marchewki
2 pietruszki
1 seler
2-3 papryki czerwone
1 koper włoski
2-3 kalarepki
1 mała cukinia
2-3 cebule
1 por
1 główka czosnku
1 sos pomidorowy (ja mam własnej roboty), ale mogą być pomidory z puszki

Przyprawy:
majeranek
sól
pieprz świeżo mielony
sos sojowy - jasny
ziele angielskie
liść laurowy
kminek
olej ryżowy

Przygotowanie:

Do dużego garnka wlewam 2-3 łyżki oleju. Na podgrzany olej wrzucam pokrojoną cebule, pora, czosnek, czekam chwilę do zeszklenia, ziele angielskie i liść laurowy, następnie wrzucam pozostałe warzywa, poza kapustą i cukinią. Jak warzywa się podduszą, dodaję kapustę i cukinię oraz sos pomidorowy i pozostałe przyprawy. Całość duszę na małym ogniu pod przykryciem około 1 godziny.
Podaję sam lub z młodymi ziemniaczkami z koperkiem.

Pycha:)











A jakie są Wasze ulubione letnie dania?



piątek, 13 czerwca 2014

Ciasto z truskawkami


Witam Wszystkich moich Miłych Czytelników:)

Dziękuję za komentarze, a przede wszystkim, że do mnie zaglądacie:)

Kochani, sezon truskawkowy w pełni, a więc zapraszam na ciasto z truskawkami:)




Przepis:
Biszkopt

4 jajka
3/4 szkl cukru pudru
1 szklanka mąki tortowej
1 cukier wanilinowy
1 łyżeczka proszku do pieczenia
aromat rumowy

sok z 1/2 cytryny
3/4 szkl wody


Ubijamy białka z cukrem pudrem i cukrem wanilinowym, gdy masa będzie puszysta dodajemy po jednym żółtku, następnie wsypujemy mąkę i proszek do pieczenia, wlewamy kilka kropel aromatu rumowego.
Wstawiamy do piekarnika nagrzanego do temp. 165 st C i pieczemy ok 40 - 45 min.

Następnie wyjmujemy biszkopt, gdy będzie zimny nasączamy go wodą wymieszaną z sokiem z cytryny(można dodać parę kropli rumu)

Masa

2 śmietany 18%
1/2 szkl cukru pudru
1 galaretka truskawkowa dla wegetarian (może być i zwykła, używam wegetariańskiej wersji, ponieważ Niki jest wegetarianką)

Śmietanę ubijamy z cukrem pudrem robotem, w tym czasie rozpuszczamy galaretkę w zimnej wodzie, cały czas mieszając, gdy śmietana będzie ubita, a galaretka dokładnie rozpuszczona wlewamy galaretkę do masy.

1 galaretka truskawkowa - na wierzch ciasta.

Wkładamy biszkopt do tortownicy, na niego wylewamy masę, układamy truskawki i zalewamy drugą galaretką.
Ciasto wkładamy do lodówki, aby masy zgęstniały.

Kochani życzę smacznego:)









niedziela, 1 grudnia 2013

Galareta z indyka

Hejka Moje Kochane:)

Bardzo dziękuję za odwiedziny, a także za pozostawione komentarze :)
Witam Wszystkich nowych Odwiedzających, mam nadzieję, że zechcecie ze mną zostać na dłużej.

Dwa, trzy razy do roku w naszej kuchni gości galareta. Gotujemy ją ze skrzydeł indyka, ponieważ ma delikatniejszy smak i mniej tłuszczu, niż tradycyjna z nóżek wieprzowych.

Składniki:

3-4 skrzydła z indyka
3-4 marchewki
3-4 pietruszki
1 seler
1-2 liście kapusty
5-6 liści laurowych
1 łyżeczka ziela angielskiego
1 główka czosnku
1-2 żelatyny
sól
pieprz
natka pietruszki
6 gotowanych jajek
1 puszka zielonego groszku

Wykonanie:

Skrzydła indyka gotujemy na małym ogniu przez 3-4 godziny, następnie dodajemy marchewkę, pietruszkę, selera, liście kapusty, ziele angielskie, liście laurowe i dalej gotujemy, aż warzywa zmiękną. Wyjmujemy mięso, warzywa, a do wywaru dodajemy sól, pieprz, czosnek i żelatynę.
Do pojemniczków wkładamy zieloną natkę pietruszki, plasterek jajka, kilka groszków zielonych, marchewkę, i cieniutko pokrojone mięsko. Wszystko zalewamy wywarem.
Galaretka wychodzi pyszna!
Zapraszam do wypróbowania:)
Miłego rodzinnego wieczoru Wam Wszystkim Życzę:)








niedziela, 3 listopada 2013

Chlebek pełnoziarnisty - wypiek własny



Hejka moje Kochane :)
Dziękuję za odwiedziny, witam nowych Obserwatorów!!!

Niedzielny poranek za oknem bury i ponury, niestety listopad daje o sobie znać. A w domku?
Zapach świeżo upieczonego chleba. Chlebek sama piekę od ponad roku, nie kupujemy gotowego.
Początkowo piekłam w piekarniku, ale postanowiliśmy całą rodzinką zakupić maszynkę do wypieku chleba  i był to  strzał w dziesiątkę. Urządzenie ma kilka programów, ja korzystam z najkrótszego, 
a chlebek wychodzi pyszny.

Przepis bardzo prosty:
- mąka pełnoziarnista - 500 dkg
- woda - 360 ml
- 1 łyżeczka soli
- drożdże - 1/4 opakowania lub 1 paczka suchych drożdży

Dodatki:
2-3 łyżki siemienia lnianego
2-3 łyżki słonecznika
Czasami dodaję 2-3 łyżki otrębów owsianych (trzeba je wcześniej namoczyć).











sobota, 12 października 2013

Wiejskie śniadanie - proziaki podkarpackie


Moje Kochane:)

Przy sobocie u mnie wiejskie śniadanko, czyli proziaki podkarpackie z twarogiem.

Jest to danie bardzo proste, a jednak ma coś w sobie. Może wspomnienie z dzieciństwa?

Proziaki, czyli placki, nazwa ich pochodzi od składnika, który się dodaje, jest nim proza inaczej soda spożywcza. Dawniej smażono je bezpośrednio na rozgrzanej płycie kuchni węglowej. Ja ponieważ takiej nie posiadam smażę na patelni teflonowej, bez dodatku tłuszczu i też wychodzą pyszne. Znakomicie smakują z serkiem twarożkiem.

Składniki:
0,5 kg mąki pszennej (daję pszenną pełnoziarnistą)
0,5 l maślanki (około)
1 łyżeczka sody
1 łyżeczka soli
2 jajka

Ciasto rozrabiam na stolnicy, ma być zwarte, ale nie twarde. Dodaję powoli maślankę, jej ilość zależy od rodzaju mąki. Następnie rozwałkowuję ciasto na grubość ok. 0,5 cm. Kroję w kwadraty. Smażę na rozgrzanej patelni z dwóch stron.

Serek:
1 kostka twarogu chudego
1 mały jogurt naturalny
1 mała łyżka majonezu
1 cebula
szczypta soli
2 łyżki natki pietruszki


Życzę smacznego!!!










niedziela, 29 września 2013

Rogaliki drożdżowe z dżemem



Zapraszam na kawkę, a do kawki musi być coś słodkiego, dzisiaj podaję rogaliki drożdżowe z dżemem ze śliwek węgierek.





Przepis na dużą porcję - 4 blachy.

Składniki:
6 szklanek mąki tortowej (chociaż ja daję pełnoziarnistą pszenną)
8 dag drożdży
1,5 szklanki mleka
6 żółtek
6 łyżek cukru pudru
2/3 kostki masła lub margaryny
szczypta soli

Wykonanie:
Do ciepłego mleka dodaję drożdże, 2 łyżki cukru pudru i 2 łyżki mąki. Mieszam i pozostawiam w ciepłym miejscu do wyrośnięcia. Jak zaczyn podwoi objętość, to przelewam do dużej miski, dodaję żółtka, pozostały cukier puder, sól, mąkę. Wyrabiamy ciasto, gdy składniki w miarę się połączą dodaję letni tłuszcz. Ciast wyrabiam, wyrabiam, aż jest gładkie, jednolite. Odstawiam do wyrośnięcia i czekam ok 60 minut. Następnie dzielę na 4 części, z każdego wałkuję cienki placek i kroję w trójkąty. Na każdy trójkąt nakładam łyżeczkę dżemu. Zawijam. Każdego rogalika, już na blaszce smaruję roztrzepanym białkiem.
Wstawiam do nagrzanego piekarnika do 160 stopni C. Piekę 20 min. Mają mieć złocisty kolor.
Smacznego:)
aga


wtorek, 24 września 2013

Pieczeń rzymska z otrębami owsianymi





Dzisiaj w roli głównej - pieczeń rzymska.
Jest to szybkie i łatwe danie w przygotowaniu, a można je spożywać na różne sposoby, jako dodatek do obiadu na gorąco, na kanapkę lub urozmaicenie na tzw. półmisku wędlin. Od jakiegoś czasu zastępuję  - namoczoną suchą bułkę i tartą bułkę otrębami owsianymi. Według nas tak przygotowana pieczeń ma delikatniejszy smak i lepszą konsystencję. Dodatkowo jest zdrowsza.


Składniki:
1,5 - 2 kg łopatki wieprzowej
5-6 łyżek otrębów owsianych
2 jajka
1 duża cebula
2 łyżki oleju (używam ryżowego)
2 łyżki soli do peklowania
0,5 łyżeczki papryki mielonej 

Pozostałe przyprawy wedle uznania.


Przygotowanie:

Mięso dzień wcześniej nacieram solą do peklowania i odstawiam do lodówki. 
Mięso przez te kilka godzin zmięknie i nabierze pięknego różowego koloru. 
Następnie przepuszczam przez maszynkę razem z cebulą. dodaję pozostałe składniki i dokładnie  wyrabiam. Ponieważ piekę w naczyniu żaroodpornym, to dzielę na trzy części i układam je w nim obok siebie. Dno naczynia wcześniej wysypują otrębami.
Wstawiam do zimnego piekarnika, który nastawiam na temperaturę 200 stopni C, 
program góra - dół. Piekę ok. 1,5 godziny.

Smacznego:)

czwartek, 19 września 2013

Przecier z pomidorów - cudeniek część 3

Pomidory, pomidory, kto ich nie lubi, zwłaszcza o tej porze roku, kiedy są najsmaczniejsze.

Przecier własnej roboty nadaje się do sosów, zupy pomidorowej, jako dodatek do bigosu i jeżeli ktoś ma życzenie, może pić sam prosto ze słoiczka. Mniam, mniam, samo zdrowie. A jakie dobre... sami spróbujcie.

Składniki:
pomidory - ile mamy
sól
cukier do smaku


Pomidory myjemy, delikatnie nacinamy skórkę na górze, wkładamy do wrzątku, ja gotuję wodę w dużym garze i wrzucam po kilkanaście i od razu wyjmuję.
Następnie obieram skórkę i wycinam środek. Kroję prosto do gara na drobne kawałeczki i gotuję, gotuję dobrych parę godzina, aż miąższ się rozgotuje, a woda wyparuje. Następnie przecieram drewnianym wałkiem przez metalowe sito. Gotuję jeszcze przez 1-2 godz. Doprawiam solą i cukrem do smaku (wedle uznania).
Nasz przecier gotowy. Zlewam do słoiczków i pasteryzuję 15 minut.


Smacznego!




Buraczki czerwone w marynacie octowej - na zimę pycha

Tak jak pisałam we wtorek zrobiłam wtedy 3 cudeńka w kuchni, dzisiaj część druga, czyli buraczki
w zalewie octowej, doskonale nadają się jako samodzielny dodatek do obiadu lub jako składnik sałatki.

Składniki:
2kg buraczków - najlepiej małych, ja w tym roku niestety dostałam duże
liść laurowy

Zalewa:
4 szklanki wody (ok. 250 ml)
1 szklanka octu
0,5 szklanki cukru
2 łyżki stołowe soli
ziele angielskie - płaska łyżeczka stołowa


1. Buraki myjemy, odcinamy korzonki i gotujemy w całości, ze skórką, aż będą miękkie - ja gotuję
w naczyniu do gotowania na parze. Można zagotować w garnku.
2. Po wyjęciu i ostudzeniu obieramy ze skórki - bardzo łatwo schodzi.
3. Do słoików wkładamy na dno po 2 liście laurowe i układamy buraki.
4. Zalewę gotujemy, aż się rozpuści cukier i sól.
5. Zalewamy buraki w słoikach i zamykamy.
6. Pasteryzujemy ok. 15-20 min.

Pycha polecam, proste, a zobaczycie jakie dobre.





środa, 18 września 2013

Dżem z dyni i pomarańczy


Wczoraj zrobiłam w kuchni trzy cudeńka! Naprawdę mówię Wam, mówię cudeńka, ponieważ, pierwszy raz odważyłam się spróbować, za to się zabrać.





Więc po pierwsze dżem z dyni i pomarańczy.
Wyszedł według mojej rodzinki super, do naleśników i nie tylko (w zimie przetestujemy, do czego jeszcze).
Jak go robiłam prosto:
1. Dynię wydrążyłam, obrałam ze skórki, pokroiłam do garnka na kawałki i zaczęła się gotować, gotować, gotować.
2. Po 2-3 godzinach dodałam cukier - wg smaku (ponieważ, u mnie było około 3 kg dyni dodałam ok. kilograma - później spróbowałam i dodałam, jeszcze ok. 0,5 kg).
3. Pomarańcze 4 szt. wyparzyłam, sok wycisnęłam do gotującej się dyni (na małym ogniu), skórki drobno pokroiłam i oczywiście wrzuciłam do gotującej się dyni.
Wszystko gotowało się ok. 2 godz, na małym ogniu, po czym wyłączyłam, bo było późno (ok.1 w nocy).
4. Rano włączyłam znowu, ale niestety skórki dawały się we znaki, czyli były za twarde, więc użyłam blendera i trochę zmiksowałam. Strzał w dziesiątkę!!! Eureka!!
Wszystko gotowałam na małym ogniu, jeszcze z 3 godziny.
5. Następnie umieściłam w słoikach.
6. Słoiki pasteryzowałam 20 minut.

Mam nadzieję, że będzie pyszne.
Ps. Trochę zostawiłam dla spróbowania - rodzinka, nie mogła się oprzeć!!!
Polecam serdecznie.

Próbujcie i piszcie, czy dobre.


Jak wydrążałam dynię, to zostawiłam pestki do wyschnięcia (pierwszy raz, bo zawsze te ze sklepu lepsze;)), chyba nie wyschnął, bo połowa została skonsumowana.

Ale kto powiedział, że wszystko ma być na zimę?
Ważne, że smakuje.