Pokazywanie postów oznaczonych etykietą OGRÓD. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą OGRÓD. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 23 lipca 2018

Jak uszyć zasłony na taras?

Jak uszyć zasłony na taras?


Lato w pełni i chociaż pogoda nas w lipcu nie rozpieszczała, przyszły w końcu upragnione upały. Ja po urlopie na pięknym Rodos (relacja w następnym poście) rzuciłam się w wir pracy.

W tym roku udało mi się zrealizować plan uszycia zasłon na nasz taras.

W poprzednim roku wyglądał tak




Wykonanie


Zabierając się do pracy, najpierw dokładnie zmierzyłam wymiary całego tarasu, a także poszczególne odległości między słupami. W projekcie uwzględniłam również szerokość słupów. Istotna jest też wysokość, w moim przypadku było to trudne zadanie, ponieważ taras ma spadek i musiałam uwzględnić różnicę poziomów (aż 12 cm).

Następnie znalazłam na allegro sprzedawcę materiału nieprzemakalnego w kolorze białym o szerokości 160 cm.

Bardzo ważna jest szerokość materiału, bo od niej zaczynamy projektować rozkład i szerokości naszych zasłon.

Projektując swoje tak ustalałam szerokości, aby było, jak najmniej odpadów materiału, a jednocześnie by były w miarę symetryczne.






Chciałam by chroniły od deszczu, dlatego muszą być szczelnie zamykane, w tym celu zakupiłam zamki rozdzielne.

W szyciu zasłon pomogła mi nieoceniona Basia z Dreams Pracownia Kreatywna. Basia posiada super wyposażoną pracownię w potrzebne narzędzia, m.in potężny stół do krojenia, co przy tak dużych powierzchniach materiału okazało się zbawieniem zwłaszcza, że musiałam uwzględniać skosy. Ja kroiłam, a Basia szyła.

Dziękuję droga Koleżanko:)






Zasłony zostały zawieszone na drążkach drewnianych okrągłych (w tym celu uszyłyśmy na górze rulony), a drążki umieszczone na hakach (w kolorze białym dostępne są w Leroy Merlin, pakowane po dwie sztuki).

Ważna informacja!!!

Przy wszywaniu zamków, należy pamiętać, aby wszyć je łączeniem do góry (ja o tym zapomniałam i musiałam dwa wypruwać).


Podczas ładnej pogody chciałam zasłony upinać, w pierwszej chwili pomyślałam o gotowych chwostach ze sznura, ale po przemyśleniu postanowiłam uszyć sama. Zrobiłam wzornik i do dzieła, wykorzystałam materiał, który został mi z zasłon, dodatkowo naszyłam ozdobny pas, ze sznurka zrobiłam uchwyty.







Okazało się, że kilka lat temu uszyłam zasłony do salonu, ale mi się nie podobały, leżały i sobie o nich przypomniałam, uważam, że świetnie dopełniły całość.




Teraz deszczowe i wietrzne dni nam niestraszne.


 Wy jak sobie radzicie ze swoimi tarasami podczas deszczu?































środa, 20 czerwca 2018

Jak przerobić 100 letni stolik na biurko? Czasopismo Moje Mieszkanie i Fajne Wnętrze

Jak przerobić 100 letni stolik na biurko? Publikacja w Moje Mieszkanie tarasu Fajne Wnętrze



Nadszedł ten czas, że z malucha zrobił się chłopczyk;)




Trzeba było zamienić pokoje siostry, która przebywała w nim sporadycznie, ponieważ zdobywa wiedzę w innym mieście na większy dla ucznia:)

Poszukiwania biurka trwały kilka miesięcy (jak to u mnie), aż w końcu trafiłam na wg mnie idealne. Zadzwoniłam do Sprzedawcy i umówiłam się na odbiór. Po przyjeździe okazało się, że niestety jest w trakcie przeprowadzki i nie wie, czy je sprzedał, czy może jest. Umówiliśmy się na telefon. Moja radość po miesiącu była wielka, zadzwonił, że jest:) Uff...


Oczyściłam je szlifierką papier 36 i 180 mm z kilku warstw starej olejnej farby, okazało się, że biurko jest wykonane z litego dębu.

Następnie nałożyłam białą farbę Paint Eco, color Storch (farba jest bardzo wydajna, ale trzeba dokładnie rozcierać i pamiętać, aby powietrze było suche). Wspaniale zachowuje słoje drewna.




Musiałam odczekać dwa dni, ponieważ akurat u mnie było wilgotne powietrze i farba schła bardzo wolno.

Następnie pomalowałam szufladę bejcą kolor dąb rustykalny i całość pokryłam dwukrotnie lakierem Dekorala - Domalux lakier do mebli połysk, bezbarwny.



Stolik prezentuje się tak:




















Jak biurko, to oczywiście musi być odpowiedni fotel do niego.


Wiedziałam, że ma być drewniany. Rozpoczęłam poszukiwania w sieci, niestety pierwsze dni przyniosły rozczarowanie. Te, które mi wpadły w oko zdecydowanie przekraczały budżet 1500 w górę. Jednak wytrwałość i determinacja przyniosły efekt na OLX znalazłam nowy fotel z wyprzedaży za 600 zł i to był strzał w dziesiątkę.







Młody bardzo zadowolony, a to najważniejsze.

Dodatkowo, aby krzesło było wygodne koleżanka z Dreams Pracownia Kreatywna uszyła mi poduchę.


Kochani przy okazji muszę się podzielić sukcesem, taras Fajne Wnętrze znalazł się w lipcowym wydaniu miesięcznika Moje Mieszkanie, serdecznie zapraszam do lektury. Gazeta już w sprzedaży:)







W niej zobaczycie nie tylko mój taras, również przygotowałam dla Was szybkie DIY, jak zrobić huśtawkę.

Uściski,

Aga






środa, 26 lipca 2017

Zaczarowany taras vintage, jak uzyskać taki efekt?

Zaczarowany taras vintage, jak uzyskać taki efekt?


Lato w pełni, a ja nie pokazywałam Wam mojego ogrodu, nazwałam go ogrodem vintage. Dlaczego, tak? Ponieważ kojarzy mi się ze stylem trochę z poprzedniej epoki. Do jego urządzenia zainspirowały mnie przedmioty, które w różny sposób znalazły się w moim domu, niektóre z nich odnowiłam, inne zostawiłam takimi, jakie były.

Potrzeba było dwóch lat, aby taras i ogród nabrały obecnego wyglądu. Jak było w poprzednim roku zobaczycie tutaj i tutaj.



Kolorem, który króluje w moim ogrodzie i na tarasie jest biel i jej odcienie.

Wszystko zaczęło się od zadaszenia tarasu samonośnymi płytami łukowymi firmy Robelit. Jak wykonać takie zadaszenie możecie przeczytać tutaj i tutaj. Następnie pomalowałam płot na biało na odcinku, który jest jednocześnie ścianą tarasu.




W tym roku wymieniłam również fotele, na bardziej elegancką wersję. Obecne fotele z rattanu są bardzo ładne, ale okazało się, że mniej wygodne od poprzednich. Co moja kochana rodzinka wypomina mi przy każdej okazji.

Przy tak przygotowanej bazie, zaczęłam dekorowanie. Poza kwiatami i bluszczem na tarasie znalazły się dwa stare metalowe stoliczki na kółkach, drabinka ozdobna, metalowa konewka służąca za doniczkę, kilka szklanych wazonów jako świeczniki. Dodatkowym elementem ozdobnym jest wiszący na łańcuchu regulowany żyrandol na świece (zrobiłam go ze starych drzwiczek od mebli). Nie mogło zabraknąć wiklinowych koszy i butli po winie.





Doszły również drzwi pochodzące z domu, który ma ok 80 lat. Drzwi oczyściłam i czekają sobie na malowanie.Jak wiecie kocham ozdabiać manekiny, więc jeden z nich znalazł się na tarasie.


Nie mogło zabraknąć zielnika. Zrobiłam go ze starej drabiny, do której przykręciłam blaszane wiaderka.




Podczas robienia sesji z Basią z Dreams Pracownia Kreatywna okazało się, że jej tipi idealnie wpasował się w otoczenie.


Na ogrodzie jest jeszcze huśtawka połączona z mini placem zabaw dla dzieci. Siedzisko huśtawki zostało wykonane ze starych drzwi. Komplet biesiadny, w tym roku odnowiony.





Zarówno taras, jak i ogród co chwilę zmieniają się o szczegóły, ale tak mam. Jest to miejsce, w którym latem spędzamy mnóstwo czasu.

A Wy jakie ogrody tarasy preferujecie nowoczesne,czy takie "stare"?

 

 

 

 








poniedziałek, 5 czerwca 2017

Ogrodowa huśtawka z placem zabaw dla dzieci.

Ogrodowa huśtawka z placem zabaw dla dzieci.


Zrobiło się ciepło, jest to okres, kiedy coraz więcej czasu spędzamy w ogrodzie i na tarasach. W naszym ogrodzie mieliśmy dużą huśtawkę, jednak przez lata konstrukcja uległa zniszczeniu. Samo siedzisko było wymienione dwa lata temu, o czym pisałam tutaj. Dlatego postanowiłam wymienić konstrukcję, a siedzisko tylko odnowić.








środa, 5 października 2016

Jak szybko i niedrogo udekorować jesienne wejście do domu?

Jak szybko i niedrogo udekorować jesienne wejście do domu?

To pytanie zadaje sobie wiele z nas. U mnie dodatkowo był to podwójny problem, ponieważ do domu, w którym obecnie mieszkam wprowadziłam się dokładnie miesiąc temu, wejście było kompletnie puste. Dla nowych Czytelników dodam, że jest to wynajmowany dom. Kolejnym utrudnieniem jest fakt, że schody przed domem są niewykończone. Na razie są betonowe i nie dodaje im to uroku. Uwierzcie mi!

Wychodząc z domu czułam się obco, nieswojo, zwłaszcza, że u mnie wszędzie jest pełno zieleni, zastanawiałam się co zrobić. Wybór był oczywisty, najlepiej postawić na dużą ilość roślin sezonowych.

Chryzantemy

 

Ponieważ, jesień to pora wrzosów i chryzantem kupiłam jedne i drugie.Po przyjeździe do domu okazało się, że nie wiem do czego to wszystko wstawić. Same kwiatki się nie obronią. A ja jeszcze nie przywiozłam swoich rzeczy, więc postanowiłam przeszukać garaż w nadziei, że coś znajdę, na moje szczęście właścicielka domu ma podobny gust i znalazłam kosze wiklinowe i ciekawe białe donice.

Wcześniej przywiozłam z domu trochę moich dodatków, które ozdabiały taras: metalowy stolik pomocnik (więcej pisałam o nim tutaj), kilka świeczników, świece, czajnik - konewkę, kwiatka.

Wszystko to musiałam jakoś razem skomponować. Przy aranżacji najważniejszy według mnie jest jakiś element wspólny. W moim przypadku to kolor, zarówno kwiaty, jak i wszystkie dodatki są w odcieniach bieli. Ten jeden element wspólny (nie musi być to kolor, można postawić na jeden rodzaj kwiatów, jeden rodzaj donic, itp.) powoduje, że kompozycja nabiera jedności.

Zabrałam się do pracy, jaki osiągnęłam efekt sami zobaczcie.

Zapraszam:)

_mg_9133

wrzosy

_mg_9138

 

_mg_9126

_mg_9058

_mg_9124

 

[caption id="attachment_3071" align="aligncenter" width="5184"]jesienne dekoracje jesienne dekoracje[/caption]

Ps. Nie pisałam Wam, że moja córa dostała się na Akademię Sztuk Pięknych w Warszawie, kierunek Projektowanie Mody:) Jestem z niej bardzo dumna!

Mamy początek października w związku z tym w miniony weekend wprowadzaliśmy Niki do jej nowego lokum w Warszawie.Jest to mieszkanie w starej kamienicy, obok Placu Zbawiciela. Ponieważ, córa lubi biel we wnętrzach (ciekawe po kim?), musieliśmy przemalować pokój na biało. Oczywiście niezawodna jest w takim przypadku Tikkurila. Pomalowaliśmy gruntem ściany, a następnie wystarczyła jedna warstwa farby, aby było biało. W pokoju było duże łoże na które położyłyśmy białą romantyczną narzutę, kilka poduszek. Mój koronkowy dywan i pufę (pufy i dywany można kupić w moim sklepie). Niki dołożyła obrazy i książki. Na szybko osiągnęłyśmy efekt przytulnego pokoju do którego przeniosła część ducha naszego domu.

img_8605

img_8608

U mnie ostatnio temat przeprowadzek, ja swojej jeszcze nie ogarnęłam:) Mieszkam na dwa domy, ale nie jest to dobre. Jestem tutaj, a sercem w Rzeszowie. Teraz wiem co to jest tęsknota za domem. To odgłosy, zapach, widoki...

A, jak u Was z przygotowaniami do jesieni?

 

 

poniedziałek, 16 maja 2016

Jak wykorzystać stare przedmioty na tarasie, balkonie?

Pierwsze prace na tarasie po zimie wykonane, roślinki posadzone. Wprawdzie jeszcze małe, ale mają czas na rośnięcie. Dzisiaj pokażę Wam, jak ze starych niepotrzebnych przedmiotów, można zrobić użytek w ogrodzie.



1.
Stary kosz na drewno do kominka, który ma urwaną z jednej strony rączkę, po wyprostowaniu tej rączki, służy, jako doniczka i podpora do kwiatka. Dodatkowo, dorobiłam drabinkę, aby kwiatek miał się po czym wspinać.




2. Tuba po patefonie, odwrócona i wstawiona do szklanego pojemnika wypełnionego kamykami, służy, jako doniczka na zioła.

3. Butla po winie, ponieważ nie mogłam jej dobrze umyć wewnątrz, dostała woal maskujący. Włożyłam do niej pomalowane na złoto sprayem gałęzie wierzby.


4. Czajnik elektryczny, który nie wiem dlaczego się popsuł, potraktowałam również złotym sprayem i służy za konewkę.



O starych drzwiach i pomyśle na świecznik z drzwiczek od mebli pisałam Wam w ubiegłym roku. Jak, widać wszystko można powtórnie wykorzystać, wystarczy mieć pomysł. A, jak jest u Was?
Poniżej, jeszcze kilka zdjęć ogrodu.