piątek, 8 maja 2015

Upiór w Operze, czyli nowy manekin




Kochani, dziękuję Wam za odwiedziny i pozostawiony ślad w postaci komentarzy:)
Wszystkim nowym Odwiedzającym posyłam szeroki uśmiech :)

Dzisiaj pokażę Wam moje nowe dziecko jest to kolejny manekin -
Upiór w Operze.


Manekin został oklejony papierem w nutki, następnie pomalowany preparatem na spękania i białą farbą akrylową. Po wyschnięciu pomalowałam go czarną farbą akrylową. Na zakończenie całość pokryłam dwukrotnie lakierem bezbarwnym. Przykleiłam pióra, które zostały wykończone ozdobną tasiemką.





















Przyjemnego weekendu,

aga

15 komentarzy:

  1. Ależ pięknie przystroiłaś ten manekin. Masz świetne pomysły :))
    Pozdrawiam serdecznie, Agness:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękny i bardzo elegancki:)
    moc uścisków

    OdpowiedzUsuń
  3. Niesamowity manekin, bardzo stylowy. Ależ masz pomysły :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Manekin jest niesamowity !!! te które miałam okazję już widzieć na żywo tylko potwierdzają jak wielka jest Twoja kreatywność i talent po prostu !!!
    Brawo Moja Droga, po raz kolejny jestem pod wrażeniem:)))
    Pozdrawiam i miłego dnia Ci życzę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Agatko bardzo dziękuję, To dzięki takim osobom, jak Ty wiem, że warto robić to co się lubi i że, moje prace się podobają, pozdrawiam cieplutko :)

      Usuń
  5. Uwielbiam Twoje pomysły! Ściskam mocno!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marzenko, wielkie dzięki dla Ciebie Kochana :)

      Usuń
  6. Twoje manekiny są cudowne. Już sobie upatrzyłam ulubiony. Tylko gdzie ja go postawię?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, tak bardzo mi miło, że Tobie się podobają, kupuj, kupuj :) U mnie stoją wszędzie, w niektórych pomieszczeniach nawet po dwa :) Jak to mówią dobrego, nigdy nie za dużo ;)

      Usuń
  7. piękny manekin,lubię,u mnie jest lampą :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że ze mną jesteście,
Aga

Polecany post

Jak wykorzystać stare przedmioty na tarasie, balkonie?

Pierwsze prace na tarasie po zimie wykonane, roślinki posadzone. Wprawdzie jeszcze małe, ale mają czas na rośnięcie. Dzisiaj pokażę Wam, jak...