środa, 27 maja 2015

Pamiątki z podróży

Pogoda dzisiaj nie nastraja pozytywnie, nie sprzyja też pracom na zewnątrz.
W takie dni, wracamy do chwil, gdzie świeciło słońce, do przedmiotów, które te jasne dni przypominają. Mój wzrok właśnie dzisiaj powędrował do półki, gdzie trzymamy pamiątki z różnych podróży. Każdy z nas zapewne po za olbrzymią ilością zdjęć bardzo często wraca z wakacji z mniejszymi lub większymi pamiątkami.
Nasza rodzina od lat przywozi przedmioty z mosiądzu, które później przypominają nam o danym miejscu. Kochani chcę Wam kilka z nich pokazać.

Jak, nie przywieść zestawu do parzenia herbaty z Turcji?





Egipt to państwo nie tylko faraonów, ale także skarabeuszy.


Być w Tunezji i wrócić bez lampy Aladyna i jego bucika, to grzech okrutny.



Grecja to magiczny kalendarz.


Młynki przyjechały z Teneryfy.


Dziadka do orzechów wypatrzyłam na targu w chorwackim Splicie.




Kochani dziękuję z głębi serducha za odwiedziny, Wszystkim tym, którzy chcieli zostawić komentarz przesyłam moc uścisków.
A, jak jest u Was z tym przywożeniem pamiątek?
aga













45 komentarzy:

  1. Wszystkie przedmioty piękne, ale dla mnie dziadek do orzechów wygrywa! Pomysł z pamiątkami z jednego materiału świetny, dzięki temu pięknie razem wyglądają, choć pochodzą z różnych stron świata.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. \Po wielu latach, uważam, że było to pomysł w dziesiątkę.

      Usuń
  2. Jakie skarby,cudowne pamiątki:)) Życzę miłego popołudnia:))

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale to piękne! I tak slicznie wyeksponowane...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No, powiem szczerze, że normalnie stoją w witrynie:)

      Usuń
  4. Wspaniałe suweniry.. Cóż ja z Turcji przywiozła sziszę, z Grecji zawsze oliwę i oliwki, zaś z Chorwacji wino :)
    Większość moich pamiątek podlegała konsumpcji :) Pozdrawiam cieplutko w ten okrutnie zimny dzień :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Paula, u mnie szisza też jest tylko z Egiptu, oliwę również przywożę:) A chorwackie wino i rakija niezastąpione;)

      Usuń
  5. Wspaniałe przedmioty, fajnie, że macie taki sprecyzowany pomysł na pamiątki z podróży :) A kolekcja rośnie wraz z każdym kolejnym wyjazdem :))

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajnie, że pamiątki z różnych zakątków tak fajnie się razem komponują. Bucik i dziadek do orzechów najbardziej mnie urzekły :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziadek do orzechów to też mój ulubiony:)

      Usuń
  7. Super pamiątki. Też zawsze szukam czegoś oryginalnego i najlepiej ręcznej roboty

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację najpiękniejsze są te ręcznie robione:)

      Usuń
  8. Piękny ten zestawik do parzenia herbatki.
    Podobnie jak Ty wolę przywieźć z podróży coś co rzeczywiście mi się potem przyda w domku, a nie tylko jakąś durnostojkę z napisem np. Pozdrowienia znad Bałtyku :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tych z napisami to mi przez pierwsze lata wycieczek szkolnych córa przywiozła kilka i leżą na strychu, jak już po odstaniu mogłam je wynieść:)

      Usuń
  9. Bardzo oryginalny pomysł. Ze mną jest różnie - jak wpadnie mi coś w oko to przywiozę pamiętke a jak nie to skupiam sie na typowych produktach z danego regionu i też jestem zadowolona:-) bo jak tu nie cieszyć się z hiszpańskich win i skórzanych butów:-) Buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację, ja na przykład lubię przywieźć sobie coś z biżuterii, bo zawsze jest inna niż u nas:)

      Usuń
  10. Pamiątki z podróży to podstawa. Te z ciepłych krajów są szczególnie ważne, bo przypominają o tym, co było piękne :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Przepiękne!!!!
    Moc serdecznych uścisków

    OdpowiedzUsuń
  12. Lubię takie magiczne pamiątki. Pięknie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sylwia, a wyobraź sobie, że przez kilka lat po przeprowadzce leżała większość na strychu, bo wydawało mi się, że nie pasują:)

      Usuń
  13. Cudowności przywozicie:) Strasznie lubię mosiężne przedmioty, są takie stylowe :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mosiądz, jak srebro są ponadczasowe.

      Usuń
  14. Wow - widziałam takie kiedyś na pchlim targu, ale nie kupiłam i teraz żałuję:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasami tak bywa, moje też leżały chwilę na strychu:)

      Usuń
  15. Zazdroszczę tych podróży :) tyle wspaniałych krajow odwiedziłaś, tyle pięknych pamiątek przywiozłaś :)
    Uwielbiam podróże, choć zdarzają mi się tylko raz w roku... Nie mam jednak zwyczaju przywożenia żadnych pamiątek, dla mnie największą są zrobione zdjęcia i tym się karmie po podróżach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My też wyjeżdżamy raz do roku, a jeżeli chodzi o wspomnienia to zdjęcia i to co nam zostaje w pamięci dla mnie jest najważniejsze :)

      Usuń
  16. Zestaw piękny i zawsze będzie się kojarzył z Turcją :) Także staram się przywozić ze sobą pamiątki, ale praktyczne.
    Pozdrawiam weekendowo!
    M. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja z praktycznych to coś z biżuterii, albo przyprawy :)

      Usuń
  17. Ojej, faktycznie! Świetnie wygląda taka kolekcja po latach. Skopiuję od Ciebie pomysł, jak tylko uda mi się mojego informatyka odciągnąć od komputera :)
    PS. Mam dla Ciebie zlecenie. Ze szczegółami jeszcze zadzwonię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odciągaj, odciągaj :) Zawsze może laptopa ze sobą zabrać, a Ty skorzystasz hi, hi :) Dzwoń :)

      Usuń
  18. Uwielbiam pamiątki, które się do czegoś przydają i stają się częścią domu po powrocie :)

    OdpowiedzUsuń
  19. No własnie ja, ja zbieram takie rzeczy i z każdego zakątka staram się coś przywieźć :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Podoba mi się ,ze wszystko w jednym stylu , a nie jak to czasami bywa od Sasa do lasa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję też nie lubię takich różności, stąd pomysł na mosiądz:)

      Usuń
  21. Aga przy małych dzieciach to najwięcej przywozi się chińszczyzny! Na urlopach ciągają nas po tych sklepikach, wypatrują jakieś dziwne, drogie gadżety, które koniecznie muszą mieć! Dla nas pozostaje mało miejsca w walizkach :-) Staram się coś zawsze kupić, nawet jakąś drobnostkę, ale na 100% wracam zawsze z wnętrzarskimi gazetami!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem coś o tym przerabiałam to ze starszą córą, później kilka lat spokoju, a teraz z młodym od nowa, cóż takie uroki rodzicielstwa:)

      Usuń
  22. Aga przy małych dzieciach to najwięcej przywozi się chińszczyzny! Na urlopach ciągają nas po tych sklepikach, wypatrują jakieś dziwne, drogie gadżety, które koniecznie muszą mieć! Dla nas pozostaje mało miejsca w walizkach :-) Staram się coś zawsze kupić, nawet jakąś drobnostkę, ale na 100% wracam zawsze z wnętrzarskimi gazetami!

    OdpowiedzUsuń
  23. Cześć. Ja również z podróży przywożę jakieś oryginalne pamiątki. Szczerze mówiąc trochę trudno wypatrzeć coś fajnego pośród wszędobylskiej chińszczyzny, ale zawsze coś się znajdzie, szczególnie w sklepie ze starociami. Pozdrawiam i zapraszam do siebie.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że ze mną jesteście,
Aga

Polecany post

Jak wykorzystać stare przedmioty na tarasie, balkonie?

Pierwsze prace na tarasie po zimie wykonane, roślinki posadzone. Wprawdzie jeszcze małe, ale mają czas na rośnięcie. Dzisiaj pokażę Wam, jak...