środa, 29 stycznia 2014

The Beatles - manekin ozdobny

Witam Moi Kochani:)

Bardzo dziękuję za odwiedziny i liczne komentarze:) Serdecznie Witam Nowych Obserwatorów:)
Jest mi miło Was Wszystkich gościć:)

Oj, długo, długo mnie nie było:)
Dzisiaj chcę Wam przedstawić Pana Manekina! Pomysł zrobienia takiego jego mościa, powstał po wizycie w Liverpoolu.

Mianowicie przed Wami - "piąty" Beatles.





















20 komentarzy:

  1. Aguniu jest fantastyczny ale ja nie mogę go kupić bo nie miałąbym gdzie postawić i nie znikaj na tak długo bardzo proszę bo mi tęskno było za tobą buziaki ślę Marii

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marii dziękuję, mam nadzieję, że już wróciłam na dobre:)

      Usuń
  2. Marzę o swoim manekinie ale na drewnianym trójnogu. Masz może namiar gdzie można kupić taki trójnóg? Przepraszam za prywatę ale two manekin jest tak cudny, że pozazdrościłam:) Pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
  3. No ja myślę, że sam Paul chciałby mieć takie cudo u siebie w domu! Extra!!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. widac duzo pracy i fajnego pomyslu!

    OdpowiedzUsuń
  5. A już się niepokoiłam dlaczego Cię tak długo nie ma, a tu proszę jaka wspaniała odsłona. Manekin super! Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Kocham tych chlopaköw!!! Wychowalam sie na ich piosenkach,ktörych sluchal möj starszy brat...
    Do dzis lubie ich posluchac...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas w domu prawie nie ma dnia, aby nie leciała ich piosenka:)

      Usuń
  7. Ach spodobał mi się szkoda że mam tak mało miejsca :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasiu dziękuję, manekin już sprzedany:)

      Usuń
  8. Bardzo oryginalny ten manekin!
    Brawo!

    OdpowiedzUsuń
  9. Manekin wygląda fantastycznie,a panowie powinni być dumni z takiego pomnika!gratuluję:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że ze mną jesteście,
Aga

Polecany post

Jak wykorzystać stare przedmioty na tarasie, balkonie?

Pierwsze prace na tarasie po zimie wykonane, roślinki posadzone. Wprawdzie jeszcze małe, ale mają czas na rośnięcie. Dzisiaj pokażę Wam, jak...